sobota, 15 grudnia 2012

Zabawy z rysunkiem

Można nasze dzieci wykorzystać i ich prace plastyczne skopiować w tkaninie.
Ta poduszka:







powstała z aplikacji:


zrobionej na podstawie rysunku pewnej Dziewczynki:



Zrobiłam pierwszą i niestety brzeg mi się wysnuł, więc wzmocniłam dodatkowo ozdobnym szwem i wykorzystam na jakiś inny pomysł do uszycia.



Potem jeszcze następny rysunek Panienki postanowiłam wyszyć na maszynie.
Wyszywanie ręczne jest zdecydowanie szybsze i dokładniejsze, ale my się nie poddajemy i męczymy nasze maszyny.

Wybieramy dzieło, drukujemy w odpowiedniej wielkości i przyszpilamy do wybranego materiału:



Na prawej stronie maszyną dokładnie, drobnym ściegiem, po papierze "rysujemy" to samo.
Nie zmieniamy, staramy się zachować każdego zawijasa, na ile dajemy radę dokładnie.
Usuwamy potem papier, posługując się też igłami, przecinakiem, byle usunąć wszystkie strzępki.



Lewa strona :), mniej dokładnie wycięte nitki.


Teraz zakrywamy ten szkic flizeliną, by oddzielić po pierwsze te nici i nadać odpowiednią sztywność do kolejnego etapu. U mnie to była bardzo cieniutka flizelina, bo wyszywałam na lnie grubym.


I teraz sobie drobniutko zygzakiem lecimy z przodu, każda kreska osobno, poza tym ważna jest kolejność, by miejscami przykryć nakładające się linie.


Wystające końce nitek wycinamy:


Na lewej stronie z grubsza

I na przykład szyjemy woreczek, który posiadając podszewkę schowa przed wzrokiem tą mniej estetyczną stronę:




Podobnie uszyty został krasnalek, z tym, że on jest wyszywany co najmniej dwa razy po tych samych liniach, bo ten rysunek był znacznie prostszy.




Nie wszystko w rysunku pszczółki jest dokładne, bowiem całe czarne kółka na skrzydłach przekraczały moje talenty, a nie chciałam łączyć tutaj technik i nie posłużyłam się ani jednym ściegiem ręcznym.
Woreczki mogą skryć kapcie, majtki, rajstopy, wałki do włosów, włóczkę i co tam mamy do skrycia.

Zachęcam Was, by rysunki Waszych drobiazgów utrwalić w takiej technice. W końcu prace dzieci tak szybko się zmieniają, są piękne i szkoda, by leżały w teczkach głęboko na dnie.

PS. Jestem teraz całe dnie w pracy, bywam przy kompie z rzadka, proszę nie gniewać się za brak komentarzy u wszystkich, zawsze chociaż do części zaglądam.
Szukam pomocy w transporcie poduszek w piątek 21-12, w tym dniu nie pracuję, w godzinach 9-13, odległość od okolic dworca do okolic Hali Stulecia, na ulicę Parkową. Auto, dorożka, wóz drabiniasty z plandeką - nie wybrzydzam, poduszki będą w torbach foliowych, nie trzeba pucować samochodu :)

44 komentarze:

  1. Piękne, cudne, rewelacyjne! Dziękujemy razem z moją panienką, dotarło, uradowało, zachwyciło wszystkich a szczególnie małą artystkę malunków przeniesionych za pomocą maszyny do szycia i twoich zdolnych rąk na tkaniny. Całusy, ściski - uściski i jeszcze raz gorące podziękowania. (xhaftx)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ja jestem szczęśliwa, że Malutka rozpoznała swoje prace :), a poza tym uważam, że są rewelacyjne jej rysunki i pewnie jeszcze nie raz skradnę cichaczem jakiś pomysł do aplikacji na podusie. W końcu jak wyzysk to wyzysk :))), a niech się też do tych moich dzieci dokłada ;))))

      Buziaki dla Was, radość obie przynosicie!

      Usuń
  2. Rysunki małych dzieci są zawsze niesamowite i jedyne w swoim rodzaju. Uwielbiam je. Wspaniale przeniosłaś to na tkaninę Aniu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniurozello - ten pomysł długo dojrzewał. Moje Huny bardziej skomplikowane opowieści bitewne rysują, lecz ja ich wszystkie lepsze prace chowam, wystawiam, i część z nich przeniosę na materiał.

      Usuń
  3. Ciągle mnie zadziwiasz, tyle fantazji, wrażliwości i pracowitości w jednej osobie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Iwonko - za to w domu mam bałagan właściwie non-stop, więc nie jestem bardzo pracowita. No, ja przeżyję, ale inni mają często inny sposób oceny, czym się nie martwię wcale :)))

      Usuń
  4. Aniu świetny pomysł :D
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anuś - szyj! Twój Kubuś pięknie rysuje! Łatwiej ręcznie, zwykłym ściegiem, ale i na maszynie dasz radę!

      Usuń
  5. ale cudasie, śliczne. Mają talent maluchy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To Asiu prace jednej Dziewczynki, ona już takiego nie narysuje, będą bogatsze, skomplikowane, może się i jej odechce, ale zamknęłam te rysunki na jakimś etapie. Jak będzie starsza to może mieć dalej frajdę.

      Usuń
  6. pszczoła jest urocza!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Terek - też mi przypadła do gustu, jej dziubol z uśmiechem powala i daje dobry nastrój. Taki ma też wzrok kpiący.

      Usuń
  7. To jest właśnie Wielka Sztuka.
    Artystyczna absolutnie.
    Cudna.
    :-)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Agatko - Artystka to ta Mała, a ja tu rzemiosło odstawiłam, ale się starałam bardzo :)Najtrudniejsze jest pozbywanie sie końcówek 2-3 mm nitek :)))

      Usuń
  8. U mnie wypisujesz, że ja niby jakaś kosmitka (bardzo mi to pasuje - jestem fanką SF) - że niby czynię jakieś drobiazgi misterne a Ty to co ???
    Pod poprzednimi poduchami nie podpisywałam się bo Ty wiesz, że dla mnie jesteś nr 1 maszyny do szycia - patrzę i tylko wzdycham - cobym i ja tak umiała.
    Pod tym postem muszę zostawić ślad bo sama myśl wykorzystania artystycznych poczynań dzieci jest cudowna a przez Ciebie utrwalona w fantastyczny sposób:D Nie wiem czy to pszczoła czy biedronka ale jest rewelacyjna :))
    Teraz poszukam postu gdzie skracałaś spodnie i będę przyswajać tę wiedzę by wykorzystać w praktyce mam nadzieję, że się uda :))
    Serdecznie pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Karina - to co robisz to jest kosmos i nie dyskutuj!
      Ja Cię przepraszam, ale dzierganie palców obustronnej rękawiczki we wzorki to przekracza ludzkie umiejętności. Nawet próbować nie będę.

      A u mnie jak widzisz kult przemysłu i maszynowo się wyrażam, to jest łatwe, wymaga tylko uwagi, tylko wzór odrysować ściegiem (a nawet tego bym nie umiała skopiować ołówkiem pod światło) i jazda pomalutku.

      Usuń
  9. dzięki tym rysunkom dzieła są wyjątkowe, niepowtarzalne
    podziwiam wykonanie !!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasiu - warto je zatrzymywać, dzieci zbyt szybko rosną. Dziękuję!

      Usuń
  10. Cudne :)
    Doskonały i genialnie prosty pomysł z wykorzystaniem rysunków dzieci :) Trzeba by takie hafty spróbować zrobić...tylko boję się, że moje panny ambitnie do tego podejdą i takie mi prace machną, ze nie wyrobię igłą ;)

    Jeszcze raz napiszę, że jesteś wspaniałą Kobietą o ogromnym sercu i zdolnych i pracowitych rękach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Agnieszko - sama wybierz te, które Twoim zdaniem dasz radę tak utrwalić.
      Dziękuję za miłe słowa.

      Usuń
  11. Rewelacyjny pomysł! I jaka cudna pamiątka pozostanie :). Nie wiem czy potrafiłabym maszyną tak odrysować wszystkie te linie (chylę czoła przed Tobą), ale wyhaftować ręcznie pewnie bym umiała :). Naprawdę podziwiam - i pomysł i wykonanie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Frasiu - ręcznie jest łatwiej i szybciej, nie musisz na maszynie

      Usuń
  12. Podziwiam i wzdycham, bo moje dziecie już dorosłe a wnuki jakoś nie chą nadchodzić, ach:)
    pozdrawiam, Marlena

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marlenko - toż w taki sposób można kawałek listu sobie wyszyć :)))

      Usuń
  13. Super pomysły!Świetne wykonanie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasiu - miło mi, że się podoba!

      Usuń
  14. cudowne , pomysl wspanialy :) :) :) :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jadziu - już to inni wcześniej wymyślili, że prace dzieci można wyszyć, ja to tylko zrealizowałam, a tylko praca maszyną jest moim wyborem.

      Usuń
  15. Świetna podpowiedź! Jesteś geniuszem, czy cos??
    Szkoda, że Wrocek tak daleko, bo miałabyś furmankę (moja niebieska "szczała") i szofera (mła) :-((

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ata - wiem, na Ciebie to ja zawsze mogę liczyć. Jeszcze przyjdzie czas na Twoje auto :))))

      Usuń
  16. Ania, służę swoim samochodem. całuski. elora

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Eloro kochana - tak jak gadałyśmy telefonicznie - godziny od 9-13 około, ja się dostosuję, jesteś kochana!!!!!

      Usuń
  17. Jesteś wielka!Wspaniałe poduszki,wszystkie a ten pomysł z rysunkami dzieci jest po prostu genialny:))

    OdpowiedzUsuń
  18. Dziękuję za miłe i liczne komentarze u mnie na blogu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aguś - wpadam teraz do jednej osoby i się wyżywam, można mnie mieć dość :)

      Usuń
  19. U-wielbiam prace inspirowane dziecięcymi rysunkami. Te twoje (prace, oczywiście) też są ŚWIETNE :-)
    Aż się buzia sama cieszy, jak się na to patrzy.

    OdpowiedzUsuń
  20. Wspaniały pomysł (i wykonanie). I jak zawsze komentarz,od którego tak się milej i cieplej robi... :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kaśku - bo dookoła w sumie jest i miło, i ciepło, nawet jeśli za oknem mróz. :)))

      Usuń
  21. Rewelacyjny pomysł - chyba kiedyś wykorzystam .... i usmiechnę sie do kogoś, kto mi tak wyszyje jakiś obrazek Szymona :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sylwuś - rób, rób, po to łopatologicznie napisałam by każdy chociaż spróbował.

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...