niedziela, 11 marca 2012

Chińskie prezenty :)

W sobotnie popołudnie zrobiliśmy obiad rodzinny na powitanie Kasi.
Ta, od razu na wejściu podarowała mi reklamówkę prezentów z Chin.

Lalusia, w ludowym stroju.
W jej uszach są dzwoneczki, które dzwonią cichutko. Jest malutka, ma 10 cm. Powiększa moje zbiory lalek, ma też dołączony uchwyt i może być breloczkiem.
Bardzo słodka!


Poprosiłam też o najtańszy krem, taki z kiosku, byłam ciekawa jaki ma zapach, konsystencję, no i miło wiedzieć co tak naprawdę jest dla ludu.

Krem w okrągłym pudełeczku pachnie podobnie jak Nivea, łagodniej jednak, w dotyku leciutko natłuszczający i jest bardzo popularny, do twarzy i rąk.
Dwie próbki foliowe są z wyższej półki. Krem niebieski zawiera olej z węża, działa regenerująco.
Biały - wybiela, ponieważ Chinki ideałem jest jak najbielsza cera.
Tym olejem z węża już się posmarowałam - ekstra! Skórę mam suchą i od razu poczułam jak się nawilżyła.


Podpaski - bardzo estetyczne, elegancko zapakowane, dobrze oznaczone.
Lustereczko - zawsze gdzieś mi się zapodziewa i nigdy ich dość. Herbaty - typowe, zielone, czarnej się tam prawie nie pije. Nie próbowałam jeszcze.

To z kolei, to mała do ręki kopertówka z turkusowej skóry, z przegródką, kieszonkami i wyciętym w skórze motywem. Jest tak malutka, że może zostać portfelikiem.
Jest starannie wykończona. A motyw gryfów piękny!



Zestaw do haftu.
To złożony portfelik do samodzielnego wyszycia i uszycia. Zestaw zawiera wzór, mulinę, igły, opis wykonania i kanwę, która przypomina miękką folię.
W oryginale była ta kanwa czarna, ale na prośbę Kasi miła pani wycięła z metra beżowe kawałki i takie zapakowała.


Tu drugi zestaw.
Bardzo popularny motyw z sentencją przynoszącą szczęście i pieniądz do domu.
To muszę wyszyć :) tego nigdy za wiele!
Po raz pierwszy mam do czynienia z nadrukiem. Ale porównując wyroby z Gobelinka czy Kokardki to ten zestaw jest precyzyjny do bólu. Nie ma tu malowanych do połowy kwadracików. Wszystko jest bardzo dokładne!
Dla niedowiarków jest oczywiście wzór do wyszycia sposobem liczonym.
Jest to wielkie!
Zajmuje cały stół. Mulina waży z kilo. Kanwa jest bawełniana, biała. Wzór ma 425/200 xxx i przy tym rozmiarze dołączonej kanwy (11ct) wyjdzie 100/58 cm!
Zastanawiam się nad 18 ct, ale kusi ta wielkość!


Małżon i Cycu dostali wódeczki 200 ml o znacznej mocy, ale co powala Azjatę na umór to dla naszej krwi słowiańskiej jeno preludium do słusznej śliwowicy.


********************************************************************************************

I na koniec hicior najpiękniejszy!
Jak zdążyliście już wyczuć, szczęście samo do mnie leci.
Życie mnie też czasem dołuje, ale nie gadam o tym za wiele. Też mam zmartwienia rozmaite, ale każdy dzień witam i jak głupek się cieszę, że fajnie dokoła!
Jak tylko łeb nie boli to jestem jak ten pasikonik właśnie. Nie widzę ani złodziei, ani plotkarzy, ani cwaniaków. I dopiero jak ktoś mi oczy otwiera to zdziwienie potężne, że tak się dzieje!
Więc takim lekkoduchom dobrze na świecie.

Otóż pisałam, że dziwnie byłam niespokojna o powrót Kasi.
Tym co mi dobre słowo posłali wdzięcznam po zgon.
Jakieś mam przeczucia nie do końca poznane, jakieś intuicje, jakieś myśli niespokojne. I tak było wtedy.

A wczoraj:


TADAM!!!!!
W czerwcu jedna wnusia się urodzi - Alicja na razie :)))) a w sierpniu - daj Bóg druga!!!!!!!!!!!!

Zastrzeliła mnie Kasia tą wiadomością, pary z gęby nie puściła, bo by do siwej staruchy na obiad zaszła!
A tak dziecię z matką się przeleciało do Chin, wróciło całe i zdrowe.

W zasadzie Ola dziwnie zagadała, że niedługo na te nasze obiadki dwa krzesła trzeba dokupić.
Mężu zakrzyknął radośnie: - Bliźniaki!
Ola - Nieeee, no ktoś jeszcze jest tu w okresie rozrodczym!
Po plecach mi ciary przebiegły: Cycu!!!!!!!!! Nosz przeca on co dnia do szkoły idzie!!!! Jasna cholera!
Nie patrzyłam na męża, czy on na mnie patrzy :)



Szczęśliwie się dzieje!
Na dziewusię drugą to my glejtu jeszcze nie posiadamy, ale skoro chcemy, to czemu nie? Weselej by było Ali!
Czyż marzenia się nie spełniają? :)))))))))))))))))

Po namyśle... i batiar dobry... a co tam! Będzie wesoło!

Potem jeszcze padło kilka zdań wartych marzeń:
Kupimy dom! To będzie dom na cały rok, albo wakacyjny, tam będzie mogła cała czereda spędzać wakacje i weekendy. Tam będzie można owieczkę, kozę, angory, świnki morskie, koty i psy uszczęśliwić.
I ten dom kupimy w Dolinie Baryczy, coby do Rogatej blisko było!
:)))))
Sprawować się będziemy dostojnie, coby Owca nie musiała nazad do miasta pędzić :)

Takie to kankankowe radości, które lecą mi prosto z Nieba!

78 komentarzy:

  1. Aniu cieszę się, że córcia w domu. piękne prezenty przywiozła. No i serdecznie gratuluję kolejnego wnuczątka :) Bardzo fajnie. Niech się Wam darzy, życzę Wam spełnienia marzeń i wiele wiele radości :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anusia - jak się dzieje u mnie to tyle, że tylko łapy nadstawiać i łapać szczęście!!!! I dziękować Bogu i prosić o jeszcze!
      Cieszyć się z dupereli, nad ważnymi łeb pochylić z myślą, być wdzięcznym za wszystko, a ze złych dni starać się wyciągnąć ociupinę dobra.
      Tak to u mnie. Dziękuję!

      Usuń
  2. nic dodac nic ujac-BRAWO. I ciesz sie ANiuzes taki pasikonik bo nie ma co zamarwtaic sie na zapas.zycie wszytko samo przyniesie. U nas Mayja tez mowie o bracie i o siostrze to odrazu wszycy -----geba w kubel hahahahahaahahah

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Halinko - bo ja kiedyś planowałam, rozmyślałam, cudowałam - teraz wiem, że nie przewidzimy wszystkiego. DZISIAJ jest najważniejsze, nie JUTRO!
      Bardzo się cieszę!

      Usuń
  3. O ja Cię kręcę! Ale super! Znowu wielkie gratulacje! :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koronko - widzisz, jak się dzieje to z przytupem! Dzięki!

      Usuń
  4. Ależ się wzruszyłam, aż mi łezki pociekły. Bardzo się cieszę :))) Takiemu dobremu człowieku to powinno się szczęścić na okrągło. I niech to tak trwa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ewa - ja jeszcze nie wierzę sama.... zaskoczona jestem okrutnie... ale już zaczynam podwójnie myśleć :))))))

      Usuń
  5. Aniu! Super wieści. A szczęści Ci się naprawdę tam, gdzie najbardziej powinno. Kupcie ten dom w Dolinie Baryczy, będę Was gościć z ogromną radością. I owieczki dam na wychowanie, i chleba upiekę,i z serem do domu wyprawię. Ogromnie się cieszę na wieści "wnuczkowe".

    Nieśmiało próbuję z założeniem bloga (z pomocą pewnej Wróżki z Innej bajki), ale jeszcze posta nie napisała. Pozdrawiam wiosennie choć pada

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Owieczko - czekam na Twojego bloga!!!!!
      Daj Bóg bedziem sąsiadkami i ja Ci zawsze soli, cukru, mąki o wieczornej porze na szklanki pożyczę :))))
      U nas padało, ale się przejaśnia to chyba na łowy staroci pojadę :)

      Usuń
  6. Mi też się gęba haha do monitora! gratuluję ! i cieszę się razem z Tobą!

    OdpowiedzUsuń
  7. Anuś, to się ogromnie cieszę Twoją radością. Niech się wszystko dalej szczęśliwie rozwija!Nie zdążysz ochłonąć z pierwszych emocji a już będziesz miała następne. To będzie intensywne lato dla Was. Prezenty przefajne.
    Miłego, ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anabell - ja już nie nadążam :)))) ale co to dla mnie! Co nas nie zabije to wzmocni!!!

      Usuń
  8. Oj, ale sie dzieje, tyle radości i niech tak zostanie:)))
    A Ty matka do roboty się bierz, bo to i sweterki, i narzutki do wózków, i podusie haftowane pięknie trzeba przygotować.
    Służę kilkoma gazetkami robótkowymi, gdzie znajdziesz sporo wzorów dla maluszków, tylko Twój adres mi potrzebny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Maris - dzięki Dobra Kobieto! Ja swego czasu wydałam innym te dziecinne, bo uznałam, że ten temat za mną :)))Napiszę maila!

      Usuń
  9. Aneczko Słoneczko! Gęba mi się śmieje od ucha do ucha, tylko czemu oczy jakieś takie mam zapocone... Cieszę się jak nie wiem co!! Ściskam i Ciebie i Twoje córki (delikatnie!!). :-***

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Atusia - no i ja mam głupawy uśmiech od wczoraj.... powaliło mnie nawet bez alkoholu! Jeszcze sobie nie poukładałam tej wersji, ale bardzo się cieszę!

      Usuń
  10. :D - bo co tu więcej pisać

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. E-wełenko - tak, tu już tylko kły szczerzyć, martwić się nie ma z czego, a jak przyjdą słodziaki to się je zbiorowo wychowa w symbiozie z WIELKĄ RODZINĄ!!!!!
      Bardzo się cieszymy!

      Usuń
  11. Ani chybi chińska makatka już działa, przynosząc obfitość i szczęście :)
    Gratulacje!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ovillo - ja jak tylko wstałam rano to znów o tej makatce myślę. Duży format. Ino do zawieszenia w wielkim salonie z kominkiem!!!!
      Trzeba go tam powiesić!

      Usuń
  12. Wielkie gratulacje! Tyle szczęścia na raz! :)

    http://anek73.blox.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anuś - dopiero co świnkę morską zamówiłam, aby mojej osieroconej smutno nie było :))) a tu taka siupryza! Dzięki

      Usuń
  13. Gratulacje wielkie !!!! Takiego szczęścia nigdy nie za mało :) Ja się nie dziwię że Kasia nic słówkiem nie pisnęła bo pewnie byś jej nie puściła w taką daleką podróż ;)
    I jakież cudne prezenty... koniecznie musisz robić relację z postępów haftowania giganta ;) a ja jestem ciekawa tych chińskich metod na urodę ;)może moja imienniczka coś zdradzi do publicznej wiadomości ;)
    Te znaczki nie do odczytania też mnie denerwują już je usunęłam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kaśku - ten haft najbardziej intryguje! Zrobię wersję oryginalną bo ładna kanwa, a potem może miniaturę.

      Wypytam o te metody, oczywiście, wczoraj to za dużo się działo!

      Usuń
  14. Kochana GRATULUJE :))
    Cieszę się jakby to moje szczęście było hihii
    Prezenty z Chin piękne ale chyba bardziej podobają mi się te dwa brzusie:D
    buziaczki dla Was

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Domiś - bardzo dziękuję!!!!

      Usuń
  15. gratulacje, same dobre Nowiny!! oby się Twoje szczęście nadal tak obficie rozmnażało w każdym wymiarze :) :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ulino - niech się mnożą te Szczęścia - bo dobre One!

      Usuń
  16. To Babcia serdeczne gratulacje :)
    Oj wesoło będziecie teraz mieć :)
    Łap się szybko za druty czy szydełko i wyrabiaj normę dla wnuczek :))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aguś - nie wiem czy wyrobię na zakrętach! Zacznę od razu podwójnie!

      Usuń
  17. No to prezenty niesamowite :) wow, gratulacje!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu - dzięki! Podobno od nadmiaru głowa nie boli, tylko gorzej ze spaniem!!!!!

      Usuń
  18. Ależ córka Cię dobrze zna i wie czego Mamusi trzeba. Gratuluję takiego potomstwa. I jaka radość przed Tobą, dwie wnuczki. Wspaniała wiadomosć. Ja mam jednego wnuczka jak wiesz, i bardzo bym chciała więcej jeszcze. Może i moje marzenie w tym temacie się spełni ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniurozello, ta druga to na razie nasza myśl, za jakiś czas ok 3 tygodnie będziemy znali płeć ;)Ale tak na wyrost zaklepuję dziewuszkę.
      Tobie kochana życzę także takiej małej Balbinki!

      Usuń
  19. Oj wesoło i szczęśliwo u Ciebie, oby to szczęście trwało nieprzerwanie i było nieulotne. A może to te kury (na podobieństwo bocianów), co je tak dzielnie szyłaś, takie plony przyniosły :D

    I domu nad Baryczą Ci życzę, żeby dzieciaki miały miejsce do zabawy i wspaniałe wspomnienia. Chwilo, jesteś piękna trwaj! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Yarn! Wesoło, oj wesoło! :)))))))))) zobaczymy jak sobie poradzę z taką hordą wnucząt!!!!
      Dom wielce pożądany! Marzę intensywnie!

      Usuń
  20. Aż się gębula ciszy widząc tyle szczęścia w mieście :-D .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fantusiu - słońce dziś wylazło na tą okoliczność po rannym deszczu, wybrałam się z jednym Ptysiem na targowisko i nogi same skakały!

      Usuń
  21. Odpowiedzi
    1. Elu, dziękuję!!!!!
      Ale mimo pewnej roboty ja dalej czekam na Cię i czas rezerwuję!!!!!!

      Usuń
    2. Aniu, w tym roku przyjadę :) Wiesz, że będzie połączenie lotnicze Gdańsk-Wrocław. Tylko 1,5 godziny w jedną stronę :)

      Usuń
  22. No to się słoneczko podwójnie do Ciebie uśmiechnęło! Gratuluję!!!!!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu - dobrze, że one po jednym bobasku mają!!!!! Jakoś się to rozgęści :))))))

      Usuń
  23. Uwielbiam takie nieznane prezenty i mogę sobie wyobrazić jak Cię ucieszyły.
    Wiadomość o większej rodzinie naprawdę nieziemska. Gratuluję!
    I życzę spełnienia wszystch marzeń, tych z domem też :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzisz Basiu - ja zawsze wiedziałam, że mój los z kosmosu.....

      A jeszcze jeden miał być prezent, ale się nie udał. To miał być kamyk z chińskiej ulicy. Lecz dziecko dokoła widziało beton i nie zabrało.

      Usuń
  24. Prezenty śliczne, ale ostatnia wiadomość przebiła wszystko :)). Cieszę się razem z Tobą a dziób mi się uśmiecha od ucha do ucha :)). Pięknie Ci się rodzina rozrasta! Cudne lato czeka Cię w tym roku :). Tego domu w Dolinie Baryczy też Ci życzę - może się spełni i to marzenie :). Buziaki :**

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Frasiu - zastrzelono mnie :))))

      Usuń
  25. Ale mi łezki lecą! Zarażasz radością Kankanko! Gratuluję podwójnie, a tam niech będzie poczwórnie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Esterko - bo na nic nasze smuty, z tego życia rwać te chwile cudne, te dobre dni to wtedy życie jest!!!!

      Usuń
  26. Wspaniale jak matka ma córkę choć jedną. Ale dla babci wnuczka (wnuczki) to nieopisana radość. Gratuluję Aniu Tobie i Twoim dziewczynkom dużym, cieszę się Waszym szczęściem. Dajesz radość i szczęście innym Aniu to i do Ciebie wraca morze szczęśliwości.
    O marzeniach mówią, że trzeba ostrożnie marzyć bo mogą się spełnić, Twoje są tak niewielkie ale tak wielkie w swej istocie, że jestem pewna, że się spełnią.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Krysiu - córki to podstawa!!!! Mam nadzieję, że będę mieć kontakt z wnuczkami, bo nie ma co...najpierw to musimy się polubić, zanim wyznamy sobie miłość!!!!

      Moje marzenia małe???? Te o domu???? Z piekła rodem mam fantazję, ale niech tam! Musi być, bo gdzie ja ten landszaft powieszę metrowy!!!!!

      Usuń
  27. I ja się cieszę szczerze z Waszego szczęścia :)
    Niech Wam Gwiazdka Pomyślności nigdy na zagaśnie bo i my podglądacze Twojego bloga ogrzejemy się nieco w odbiciu jej jaśniejącego światełka...
    Już mi miłe ciary latają po plecach.
    A prezenty przemiłe... i takie bardzo trafione ,no przecie są dla Mamy :)
    Serdeczne pozdrowienia dla Całej Rodzinki ślę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koro kochana - dziękuję serdecznie!
      My już od niedzieli nie pijemy :))))

      Usuń
  28. Kanko-Anko-Skakanko:) Cudowne prezenta otrzymałaś od Córy z Chin, ale ten ostatni najpiekniejszy!!! Gratuluję Babci i przyszłej Mamie (obu Mamom właściwie) i ciesze się razem z Wami:) Buźka!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. De Zealko - prezent niespodziewany!!!!
      Chyba powinnam chociaż klapa w dupę dać za brak informacji, nie???

      Usuń
    2. No, ja mysle, ze klaps w dupe jeszcze nikomu nie zaszkodzil, hahaha, ale to chyba ziecia musisz klepnac bo ciezarnych sie nie tyka:) Buziol!!!

      Usuń
  29. Ania, najbardziej to mam ochotę uciskać Cię teraz szczerze :))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie jak Aga najbardziej to bym chciała Cię kochana uściskać co czynię energetycznie :) Gratulacje babciu :)

      Usuń
    2. Yenulko i Madziulo - no to ŚCISKAMY SIĘ!!!!!

      Och, ależ mocno!!!! Dzięki!!!!

      Usuń
  30. Gratuluję wnuków!To jest to z czego trzeba się cieszyć.I tak po cichu,albo raczej GŁOŚNO życzę zeby marzenia o domku się spełniły...Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdzisiu - pokłony!!!! Życzenia i marzenia się spełniają!!!!!

      Usuń
  31. Gratulacje! Aż mi się oczy spociły.
    Więcej będzie telefonem :-)))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Agatko Gackowa - he he, u mnie jak zwykle z grubej rury, nie????

      Usuń
  32. Ojacieeee!!!
    Buziole i gratujejszyn ogromniaste!
    Babciu (a nie tylko ŻONO DZIADKA:)
    :***
    Cieszę się wielce baaaardzo:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dorotko - tak mi nawet nie śniło!!! Dzięki!!!!

      Usuń
  33. Aulka, uściski i ode mnie lecą do Cię!
    Szczęścia nigdy za dużo! I domu wymarzonego życzę i Wnuczek dwóch. Niech cudnie będzie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aploszku - teraz turbodoładowanie, podwójnie mi trza wyhafcić kilka wzorków, udziergać kiecuszek itp. Będzie cudnie!

      Usuń
  34. Aniu, strasznie się ciesze Twoją radością. Prezenty chińskie rewelacyjne, ale wieść o "bliźniaczkach" jeszcze lepsza. Ty kobieto nie nadążysz z szyciem sukieneczek :).
    I co z tymi poduszkami? Mam chwilowo wolne moce przerobowe, mogłabym machnąć kilka:) Ale mam tylko obrazkowe nadruki, hafciki mi wyszły :). Jeśli takie mogą być to daj znać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Irenko - mogą być kochana!!!! Dzięki! Uszyj ile możesz, mogą być same wierzchy.

      Usuń
  35. Anka, ja to normalnie mam ciarki, jak tu ostatnio zaglądam; normalnie aż kipi o emocji! Jejku, ale się u Ciebie dzieje! i tak dużo dobrego :D
    Marzenia się spełniają, więc ten dom w końcu będziecie mieć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Agatko - a jak już ten dom będzie to zrobię zjazd blogowy!!!!

      Usuń
  36. Cudowne te wieści od Kasi, cudowny pomysł z domem:-)

    I choć pewnie nie wypada, ale ja się bardzo tą torebusią pozachwycam, no cudnościowa!

    OdpowiedzUsuń
  37. Lilka - to moja faworytka, jest naprawdę cudna....i kolor ma bajer!

    OdpowiedzUsuń
  38. To Was Aniu 2012 Dobrodziejstwami obdarza:)))Gratuluję z całego serca i cieszę się wraz z Tobą:)! Uściski ślę serdeczne:)!

    OdpowiedzUsuń
  39. Ewuś - z wdzięcznością te dary piękne przyjmuję i sama się okrutnie cieszę, toż to prawie bliźniaki jak u Ciebie!!!!!

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...