niedziela, 11 stycznia 2015

Bransoletka




Jak widać jest zrobiona z zamka błyskawicznego, filcu i czesanki.
Taśmę wycięłam tuż przy ząbkach. Warto przeciągnąć nad ogniem, by stopić resztki materiału i nic nie będzie się strzępić.


Potem ułożyłam wzór i przyszyłam go nitką do kawałka filcu, wykorzystałam cały 55 cm zamek.


Wygrzebałam czesankę i nafilcowałam na sucho igłami środki wzoru - jedna igła padła.




Gotowy pasek podkleiłam drugim przy pomocy kleju HT2 i nawinęłam na słoik, by się półkole uformowało.


Potem wycięłam spód z ciemnego filcu w fale, by bransoletka miała jakieś ciekawsze brzegi.


Doszyłam spory zaczep-haftkę, ale nad zapięciem jeszcze podumam.
Całość bransoletki obkłacza na zdjęciach alpaka snująca się z czapki, która to za tło robiła.


67 komentarzy:

  1. Ale fajna. Lubię biżu zamkową :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ataboh - mnie się to też podoba, podobnie jak sutasz :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jestem zachwycona !!!!piękna:)pozdrawiam serdecznie!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anitko - dziękuję, to próba. Teraz wiem jakie błędy zrobiłam i następna będzie bardziej staranna.

      Usuń
  4. piekna, pomysłowa. jaak znajdę czas to też sprobuję!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anko480 - cała masa inspiracji hula po necie, ale sama na pewno coś własnego wymyślisz!

      Usuń
  5. Już chwaliłam bransoletkę na fb, teraz chwalę ci e za kursik ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Basiu - nie znalazłam kursu w necie to go sobie napisałam, tak mi się wydaje, że powinno być ale pewnie i jakieś techniczne błędy się znajdą. Na razie się to trzyma.

      Usuń
  6. Przecudna bransoleta, kolory po prostu hipnotyzują !!!!
    Rewelacja!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jagodo - ja u Ciebie oniemiałam... mistrzowskie masz swoje prace!!!!

      Usuń
  7. Przepiękna bransoletka.
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. W pierwszej chwili myślałam, że to jakaś cenna korona, piękna, oryginalna bransoletka ! Ty to masz pomysły - gratuluję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Iwonko - to nie mój pomysł, pełno biżu z zamków w necie, ja tylko chciałam taką mieć :)

      Usuń
  9. Ale pomysłowa rzecz i do tego jaka ładna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tysiu - inspiracja netowa, a pomysł i wzór z głowy. Czesanka taka jaką pierwszą złapałam więc nad kolorami nie myślałam.

      Usuń
  10. Piękna bransoletka i super tutorial! Dziekuję!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Susan - proszę bardzo, przy następnej się dłużej zastanowię i czy nie można tego szycia obejść na początku mocowania zamka do filcu.

      Usuń
  11. Świetna ta Twoja bransoletka! Muszę sobie kiedyś też zrobić coś tą techniką - może jakąś małą broszkę? Jakiś zamek metalowy z pewnością się znajdzie, ale zdecydowanie nie taki długi, Na broszkę jednak powinno wystarczyć :).
    Uściski :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Frasiu - im dłuższy, tym więcej możliwości. Ale krótkie można łączyć.

      Usuń
  12. W takich chwilach bardzo żałuję, że nie umiem filcować... a tak pozostaje mi wypełniać te przestrzenie między zamkami czym się da...
    Pozdrawiam i podziwiam raz jeszcze

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Janolu - to było moje pierwsze filcowanie w życiu. A wypełnić można haftem, koralikami, materiałem.

      Usuń
  13. Ale ekstra! Aż mi się chce samej spróbować!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ata - jak Cię znam to zrobisz od razu kolczyki, broszkę, naszyjnik, bransolkę i zdobne mankiety do płaszcza.

      Usuń
  14. Aniu!
    Piękne i pomysłowe. Bardzo mi się podoba.
    Kurcze, skąd tu teraz taki zamek wygrzebać??

    Czy mi się zdaje, że czasanka to akryl ode mnie?
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mus pojechać do mnie, takich zamków po 1 zł cały koszyk. A czesanka pewnie od Ciebie, chociaż ja ją od kogoś innego odkupiłam :)

      Usuń
    2. Aniu, tą czesankę chyba dostałaś ode mnie podczas naszego spotkania u Asi - Appolinar.
      Jeśli dobrze pamiętam?
      Piszę do Ciebie maila w sprawie zamków :)

      Usuń
    3. Iza - faktycznie!!!! To wtedy nas obdarowałaś! Pomyliłam się, bo potem odkupiłam rozmaite resztki od koleżanki i razem to trzymałam. No widzisz, ja nic nie wywalam, wykorzystuję, miziam. Tylko czasem długo u mnie trwa! Dzięki za czesankę!!!!!

      Usuń
    4. Pięknie i pożytecznie ją wykorzystałaś, wielkie brawa.
      Cieszę się, że na coś TAKIEGO się przydała.

      Usuń
    5. Iza - pochwała od Ciebie - bezcenna!

      Usuń
    6. Aniu,
      komplement od Ciebie jest miodem na moje serce, Ty niezwykle pracowita Kobieto!
      Dziękuję.
      A ja, może wreszcie wrócę do wcześniejszej formy...?
      Zmobilizuję się...
      Oby.

      Usuń
    7. Będę czekać na Twoje pomysły i prace!

      Usuń
  15. Super pomysł i wykonanie! Bardzo mi się to podoba!!!! Zrób jeszcze coś, dobrze Ci to idzie.
    Miłego, ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anabell - na pewno jeszcze jedna powstanie, ale pomalutku mnie coś ciągnie do kaboszonów i ich opraw, bo to co u Ciebie widzę bardzo mi się podoba!

      Usuń
  16. Ależ zdolniacha z Ciebie! Po południu jak do domu wrócę idę szukać suwaków.... normalnie śliczności. I te kolory...
    Miłego tygodnia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szukaj Izulka - chyba najlepiej wyglądają metalowe, ale z plastikowych też widziałam cuda!

      Usuń
  17. Swietna bransoletka. Przy okazji, czy masz u siebie w pasmanterii materiały do wykonania sutaszu ?? Chciałabym tego spróbować .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniurozello - mam sznurki sutaszowe, nici rozmaite. Troszkę teraz przetrzebione bo dopiero po inwenturach hurtownie się otwierają, ale lada chwila to co brakuje - będzie.
      Co do koralików to w sklepie tylko zwykłe, nie wielkie firmy, ale jakieś ostatki np. "kocich oczek" szklanych są i drewniane.

      Usuń
    2. Sznurki mam miękkie, z wiskozy.

      Usuń
  18. Odpowiedzi
    1. Elu - pierwsze koty za płoty.

      Usuń
  19. Trwam w zachwycie! Tym razem ja zapisałam "do zrobienia: :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tonko - a ja kopię u Ciebie za wzorem na spódnicę szydełkową. Nie pamiętam już jej dokładnie, na pewno nie jest to ta biała z bawełny co poszła w candy. Nie wiesz czasem czego szukam?
      Mam na nią szpulę wełny w szmaragdzie....

      Usuń
    2. Jak szydełkowa to może być czarna - http://takietamrozne-tonka.blogspot.com/2013/03/w-spodniczce.html albo turkusowa - http://takietamrozne-tonka.blogspot.com/2013/04/turkusowo-i-wiosennie.html

      Usuń
  20. Bransoletka i tak w realu prezentuje się piękniej niż na zdjęciach.
    Aniu, trochę się czepiasz tych niedoskonałości. A przecież ta niedoskonałość właśnie przy rękodziele jest doskonała:-) Takie jest moje zdanie:-)))))
    Bransoletkę nawet przymierzałam! Jest boska!!
    Gratuluję :-*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jolu - spuśćmy zasłonę milczenia.... litościwe masz serce.... ale Ty wiesz, że ja swoje błędy widzę, a czy je poprawię - hmm, postaram się :)
      Dzięki!

      Usuń
  21. Nie wiem jakie błędy widzisz, ja tu widzę samą doskonałość :-) Kolory przepiękne, forma fantastyczna, świetny pomysł i i wykonanie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oldnanny - technicznie popełniłam kilka błędów, i mimo ich zobaczenia nie poprawiłam od razu licząc, że czesanka zakryje :)
      No i w większości przypadków tak się stało. Nitka jest w kilku miejscach widoczna co powstało przy szyciu chorą ręką i to postanawiam poprawić. Zapięcie niezbyt pasuje, bo zbytnio zęby sobie powycinałam - trzeba zadbać o bardziej proste brzegi w tym miejscu.
      Za miłe słowa - bardzo dziękuję!!!!

      Usuń
    2. Aniu, myślę, że zamek można przyszyć do filcu bezbarwną nicią do sutaszu.
      Bez problemu będzie.

      Usuń
    3. Iza - też na to wpadłam :). Przy drugiej będzie bez śladu nici.

      Usuń
  22. NO, no, noooooo.... Jednak się skusiłaś na zamkowca.... Pikny jest.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Beatko, bo leży kosz tych żmij po 1 zł, to co ja sobie będę żałować :)

      Usuń
  23. Podziwiam i zachwycam się samym oglądaniem. Cudowna. Pomysłowe wykonanie. Super kursik.Serdecznie pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Urso - dziękuję i zachęcam do spróbowania, to łatwe zajęcie.

      Usuń
  24. Ło matuś ale pikne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Alu, może tylko tak na fotce wyszło!

      Usuń
  25. Nie mam pojęcia co znaczy "nafilcowałam na sucho" ale to jest piękne!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ufilcować na sucho to sprawić igłą, by czesanka z wełny, akrylu splotła się z podłożem, lub sama ze sobą w określoną fakturę, kształt, kolor :)

      Usuń
  26. To jest piękne i bardzo pomysłowe. Choć filc to nie moja bajka, takie cudo mnie stanowczo przekonuje! Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ulaj - ja za mało twórcza jestem, więc lecę łatwiznami.

      Usuń
  27. Świetny kursik! Dziękuję! Bransoletka jest bardzo efektowna. Podobają mi się ozdoby zrobione tą techniką i kiedyś muszę spróbować, tym bardziej, że w zakamarkach szafy ma poupychane stare zamki błyskawiczne:)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...