niedziela, 4 lipca 2010

Tęcza kauni

Nie chciałam powielać chusty z tęczowej kauni.

Zresztą mogłam taką przymierzyć osobiście (zrobioną przez Dagny) i szczerze mówiąc w tych kolorach nijak mi było koło pyska.
Od razu, kiedy tylko wpadła mi w łapy ta wełna wiedziałam, że będzie z niej ciuch.
No i mam takie coś:



Pomysł czekał na wełnę w Małej Dianie "Na szydełku" zeszyt 5/2010.
Prawie dokładnie zrobione wg przepisu.

Zaczęłam w czerwcu nad morzem:


Sporo udziergałam w Poznaniu stojąc w korku i drugi raz - jadąc pociągiem na kurs kołowrotkowy.
Potem dziergałam rankami przed pracą i w weekendy niektóre na działce:


Dzielny czterolatek pomagał w przymiarkach




Blokowałam kamizelę na wieszaku:


a tak można jeszcze ją założyć jako chustę - składając na pół:




Poszło mi na nią 15 dkg, zostało 12.


Szydełko nr 02 jakiś archaik komunistyczny. Niedoinwestowana jestem w szydełka najnowszej generacji. Dość cienkie.

A gazeta wymiętolona przez wszystkie okoliczności wygląda tak:


jeszcze nigdy nie udało mi się tak sponiewierać czasopisma.

Z powodu upału premiera na grzbiecie w pierwszy chłodniejszy dzień.
Pasuje wyłącznie do jednolitego stroju.
Jak założę, to być może znajdzie się dobra dusza i zrobi fotkę.

Osobiście już ją lubię, bo można ją układać na sobie na kilka sposobów.
No i te kolory - ładniejsze na żywca - tęczowe, to przecież moje motto: Po burzy...

17 komentarzy:

  1. Dla mnie BOMBA! I te kolory - cudne! Podglądałam wzór....hm...może kiedyś ;)
    A Gratulacje dla Zwyciężczyni :)
    A premiera pewnie niedługo - zapowiadają na wtorek 21 stopni :) Nareszcie będzie czym oddychać :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękne kolory. Na żywo musi wyglądać jeszcze cudniej.

    OdpowiedzUsuń
  3. Анка! Веселая, летняя вещь получилась!!!

    OdpowiedzUsuń
  4. na dziecku wyglada super :) :) ciekawy pomysl,ale chyba bym sie nieodwazyla dla siebie jej zrobic, kolory jak landrynki :) :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale to śliczne.Zazdroszczę umiejętności coraz bardziej. I zaczyna za mną chodzić myśl, że przecież ja też umiem się tym przyrządem posługiwać. Może by tak se co udziergać? Tylko szkoda mi inwestować w wełnę, jeśli nie mam pewności, że coś z tego wyjdzie.

    A kamizelka super, szkoda, że tak gorąco i nie można pochodzić.

    OdpowiedzUsuń
  6. cudowna!!!!!!!czy ja mogłabym poprosić o konkretną nazwę tej nici i gdzie ją kupić proszę proszę proszę :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Dziękuję Wam bardzo.
    Kolory ma nieziemskie - to fakt. Ale jak teraz tego na siebie nie założę to kiedy?
    Im jestem starsza - tym bardziej szalona.
    A do całego stroju w jednolitym kolorze wygląda bardzo dobrze. Wełna leciutka więc łatwa w modelowaniu.
    Madziulu - swoją mam ze sklepu : http://www.littleknits.com/categories.php?cat=601

    ale jest na allegro:
    http://www.allegro.pl/item1099521873_wloczka_teczowa_kauni_rainbow_8_1.html

    Od razu wiedz, że ta moja kosztowała z kosztami wysyłki ok 150 zł, więc poluj na allegro :)

    OdpowiedzUsuń
  8. dziękuję Ci serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ooooojeeejjj...
    Cudo!! Oczy mi wylazły z zachwytu! Czekam na fotkę z Tobą w środku :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Anonimowy5/7/10 15:42

    Cudności!
    Ja też myslałam o jakiejś fikuśnej narzutce, szalu czy chuście; na razie kopię na stronach z wzorami. Ino na szydełku nie robiąca jestem; posiadam tylko siostrę zawzięcie szydełkującą, pewnie się zapiszę do kolejki.
    Dzięki Bogu, coraz więcej pań szalonych, czasy się zmieniły; za czasów naszego dzieciństwa panie koło 50-tki to chuściny na głowie zaczynały nosić. Okropność...
    Dorota, w ten upał w kapeluszu oczywiście.

    OdpowiedzUsuń
  11. Dorotko, bardzo się cieszę, że Ci się moja Cyganka spodobała!
    A w kapeluszu to ja i owszem popylam też - do sukni obowiązkowo!

    OdpowiedzUsuń
  12. Jakim cudem ją przegapiłam? Tę gazetę rzecz jasna... jutro rankiem skoro świt zasuwam na rajd po kioskach...

    Cudowna kamizelka... przecudowna!

    OdpowiedzUsuń
  13. Kamizelka bardzo tęczowa :) Koniecznie pokaż na sobie :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  14. Najprawdziwsze cudeńko!!! 100-procentowe twórcze wykorzystanie czasu..., ani minutka się nie zmarnuje:)))Podziwiam i pozdrawiam, Ewa:)!

    OdpowiedzUsuń
  15. O rany, jakie cudo!! Kolory przepiękne:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo dziękuję, Cyganka idzie jutro ze mną do pracy. Zobaczę czy tam JĄ zobaczą. Zwykle nie zauważają niczego nowego. Ale trudno takiej orgii barw nie widzieć, prawda?

    OdpowiedzUsuń
  17. Lilko - obawiam się, że po ptokach...
    Będę w najbliższym czasie w "przeterminowanym" kiosku i mogę zerknąć czy mają jeszcze tę gazetkę.
    Albo jak chcesz to wyślę Ci skan wzorku, bo i ja mam ten numer :-)

    Sorry Aniu za offtopica ;-)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...