poniedziałek, 11 lutego 2013

W melanżu

To dla mnie.
Udzierg grudniowy.



Pierwszy był beret-Meret - darmowy wzorek, znajdziecie go TU.
Mój jest przeliczony po mojemu, inny troszkę brzeg, ale wzór jota w jotę. Podwójna nitka, szeroki - bo chciałam faktury.




Potem z całego motka zaczęłam baktusa.


Wyjątkowo mi się nie spodobał i zmienił się w kłębek.

Szydełkiem zrobiłam  chusteczkę. Teraz i melanże widać i fakturę. Tu nić pojedyncza.



 Rozpięłam półkoliście do blokowania


no i jest ftu... baktus.
Jak ja nie lubię tej nazwy!!!!!!!!!!
Chusteczka brzmi ładniej.


Podwójną nitką, zgrawszy kolory zaczęłam rękawice. Rozpiska pochodziła ze starej książki z lat 50- tych.
Niewielki błąd i jeden wieczór do tyłu!
Dlatego nie lubię dziergać według czyjegoś opisu. Sama rozliczam oczka, wysokości, szerokości i wtedy mam idealnie. Chciałam pójść już udeptaną dróżką, a tu się okazało, że nie da rady. 



To co na zdjęciu oczywiście sprułam. 
Kciuk zaczęłam kształtować zaraz po wykonaniu mankietu. Kolorystycznie wyszły jak widać. 
Za dużo się na palcach dzieje i za duże są całe rękawice. 
O kolory palców mi chodzi, bo wymiarowo to one są proporcjonalne, tylko tak głupio na zdjęciach wyszły :)
Potem do już ostatnich reszteczek dodałam kłębek fuksjowej wełny i powstały łapki z jednym palcem. 
Te są idealne na moją dłoń.



Bardzo lubię ten komplet. Zgrany jest mimo rozmaitych wzorów. 
Włóczka to prezent dla mnie mikołajkowy od jednej serdecznej Osoby, w składzie ma wełnę i akryl. 
Metki mam. Są tak schowane, że nie znalazłam. Zużyłam do ostatnich 5 metrów ;)
Uwielbiam tak wykończyć do cna!

42 komentarze:

  1. Jestem pod wrażeniem -super beret do tego piękna chusta no i te rękawiczki - bomba robota !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ewo - mnie te kolory urzekły, niby jesienne ale nie do końca i dzięki kolorom robiło się to szybko mimo prucia! A rękawiczki pięciopalczaste troszkę pogotowałam i się lekko zbiegły, dzięki temu już nie są za bardzo wielkie.

      Usuń
  2. Dużo zrobiłaś i takie konkretne rzeczy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Basiu - w każdej wolnej chwili coś dłubałam, nie było to tempo zawrotne, teraz to tak wygląda :), dzięki!

      Usuń
  3. Piękny komplecik :)!!! Bardzo mi się podoba :)
    A mnie nazwa baktus jakoś przypadła do gustu, ale wszystko kwestia gustu :)
    Pozdrawiam serdecznie!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Malaalu - baktus oznacza konkretny model, wzór, ponieważ mnie nic z baktusa nie wyszło to może dlatego tak go tępię :))))

      Usuń
  4. piekne kolory...... i śliczny wzór..... podoba mi sie taki komplecik.....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja Leptirku u Ciebie cuda już widziałam, zaraz uwiecznię swój zachwyt, bo tylko czytałam, by być na bieżąco!!!! Uściski!!!!

      Usuń
  5. Cudny komplet :-)
    Rewelacyjna chusta :-) Bardzo mi się podoba taka szydełkowa :-)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasiu - szydeko jednak daje postęp w robocie, zwłaszcza o numerze 3,5! :))) Jakbym na druty wzięła to bym do tej pory łkała z bezsilności.

      Usuń
  6. Anonimowy11/2/13 09:35

    Swietny komplecik.A chusteczka przepiekna!godlesia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Godlesiu - mimo, że dziurawe to-to grzeje omotane na szyi!

      Usuń
  7. Mnie najbardziej cieszą rękawiczki - pewnie temu,że mam ich ciągle niedomiar ;) A tak serio - cały komplecik jest super! Pozdrawiam, K.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kachazet - a ja doszłam do wniosku, że może kiedyś jeszcze takie dziergane ze wzorem, fikuśne, pracochłonne zrobię i mnie nie potrzeba już więcej. Tanie, fajne rękawiczki we wszystkich kolorach można kupić u chińczyka, ze skórki, z włóczki, z polaru.... ech a tu dziergane pięciopalcowe :))), no ale trzeba jedne popełnić.

      Usuń
  8. No widzisz, a ja to z kolei tak mam, ze jak sama policze i chce przechytrzyc wzor to potem jest d..a i trza mi zaczynac od nowa.... No ale Ty kochana to juz najwyzsza szkola jazdy - moze i ja sie kiedys tak naumiem:) Sciskam!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. De Zealko! Mnie jest potrzebny tylko wykrój właściwie, nawet rysunek schematyczny, odręczny, no i jeśli jest to wzór oczywiście. Bo ja po prostu durna jestem i z rozpisanych modeli nic nie kumam :))
      Więcej mi fota powie niż opis. Do tego to trzeba beztalencia.

      Usuń
  9. Same śliczności a kolorek taki pozytywny:)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ogrodniczko - dziękuję, kolorki grają!

      Usuń
  10. Bardzo mi się podoba Twój komplet,szczególnie chusta mnie urzekła:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A mnie beretka uwiodła Tonko, bo taka duża i puchata, ale chustkę też lubię, bo niby pstrokata ale kolory widać.

      Usuń
    2. Beretka bardzo ładna ale ja za beretkami tak średnio przepadam ,za to chusty to pasjami:)))

      Usuń
  11. Kolorki jesienne takie, ale komplet w sumie - bombowy.
    Może nawet beret sobie zrobię?
    Ela

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Elu rób! Juz trzymam kciuki!

      Usuń
  12. Fajne takie kolorowe. Czapa wygląda super a i rękawiczki takie wesołe.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rękawiczki najmniej mi się podobają, ale zrobię kolejne, a niech tam, już miałam nie dziubać, z moimi wyliczeniami :)

      Usuń
    2. A mnie urzekły rękawiczki. Saka od kilku lat noszę takie właśnie pstrokate, jakby przypadkowo dobrane kolorystycznie. I mimo, ze mi w nich już zimno to jakoś ciągle mam do nich sentyment właśnie przez te kolory ;)

      Usuń
  13. Największe uznanie mam dla Twoich rękawiczek, bo to najtrudniej wydziergać, ale beret i chusta, to też dobra robota.Pozdrawiam, zwłaszcza Twój dzielny kciuk, który nie bacząc na ból, tak pięknie pracuje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Iwonko - jak bolał, to robótka leżała, w sumie mogę robić dzianiny i na drutach i szydełkiem, unikam szycia i przędzenia. A i tak dziurę sobie drutem w palcu zrobiłam :)

      Usuń
  14. Fajnie to wszystko współgra z Twoja rudą czuprynką:-)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Edi-bk - no właśnie ostatnio ten mój rudy strasznie ciemny, muszę włosy obciąć i położyć jakiś wariant jaśniejszy. To wg fabryki miał być miodowy blond, ja się męża spytałam - gdzie tu blond miodowy, czy on coś widzi.
      Na to luby - hmmm, może hreczany to był miód....

      Usuń
  15. Świetny komplecik-super kolorki:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Jak na obecną ponurą pogodę, to nadaje się idealnie. Trochę rozwesela tą szarugę :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sylwko - no właśnie, nie jest tak szarawo gdy go zakładam :)

      Usuń
  17. berecik cudny, a chusta prześliczna, idziesz jak burza, teraz musisz nadgonić czas kiedy Cię tu nie było. Miło znów czytać Twoje wpisy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Asiu - miód mi lejesz na moje skołatanie :)

      Usuń
  18. Bardzo ciekawe te kolory! Beret świetny, zarówno jeśli chodzi o wzór, jak i kolory, a chusteczka w ogóle rewelacyjna - nie spotkalam jeszcze takiego wzoru, no i bardzo fajnie ułożyły się na niej te cudne kolory!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kalliope - łatwy jest ten wzór, jeszcze go powtórzę na innej beretce - gładkiej :)

      Usuń
  19. najbardziej podoba mi się chusteczka :) bo ja z tych co szyję okręcają cały rok :) może wrzucić schemacik ? Pozdrawiam ciepło ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasiu - a kliknij sobie w grafice wujka gugla hasło: chusty szydełkowe
      i tam czeka na Ciebie :)

      Usuń
  20. Fju, fju! Jak to wszystko pięknie wyszło!

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...