niedziela, 17 lutego 2013

Od Wnusiaków rozmaitości

Jestem taką szczęśliwą osobą, która obchodzi wszelkie kalendarzowe święta, m.in Dzień Babci.
I z tej okazji otrzymujemy z Dziadkiem podarunki od najmilszych naszych drobiazgów.

To prawie monidło już drugi rok na honorowym miejscu gości:


Wykonał je wtedy niespełna sześcioletni Wiku - Hun Starszy.
Wtedy prawie czteroletni Hun Młodszy - Igor wykonał piękny dzbanuszek dla Babci


 i breloczek dla Dziadka. Breloczek niestety się wzion i urwał, ale autko cieszy dalej!


W tym roku mała Alutka piękną laurkę zrobiła i wierszyk sama powiedziała, w swoim narzeczu oczywiście



Dziadek dumny i blady z przedszkola przyniósł kalendarz od Igorka.
A ponieważ Babci się nie dostało prezentu wyjątkowo to kalendarz wisi w miejscu ogólnym - na lodówce.
I cieszy wespół zespół!


Mam jeszcze piękną ramkę w czerwieni, gipsową, lecz nie oprawiłam jeszcze w nią zdjęcia i dlatego na pokaz musi poczekać.

Zbieram te drobiazgi pieczołowicie. Rysunki w teczki. Gryzmoły opisuję datami. Chowam te strzępki dnia codziennego jak skarby. Kiedyś, jak będą więksi to im pokażę moje zbiory.
Sentymentalność moja jest wielka :)


15 komentarzy:

  1. oj, wzruszające są te przedmioty, wykonane łapkami kochanych wnuków. Mój jeszcze samodzielnie niczego nie potrafi, jedynie ze wsparciem pań z Klubu Malucha. Narazie mam jedno serducho od Kuby i z ub roku cudną laurkę wykonaną przez synową , wiadomo.
    Ja od kilku miesięcy zapisuję, co nowego zrobił Kuba, co powiedział. Dzisiaj byłam w szoku, synowa nagrała jak KUba śpiewa piosenke "mydło wszystko umyje".... Pełne dwie zwrotki i refrenem, z minimalnym wsparciem poprzez podrzucanie słówka. Słucha piosenek i niektóre fascynują go bardziej i zapamiętuje, to samo z piosenkami śpiewanymi w Klubie Malucha.

    OdpowiedzUsuń
  2. Muszę dodać, że ma dopiero 2 latka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zachęcam też młodych rodziców, by zapisywali te żarciki słowne, które się mnożą w pewnym wieku, a potem giną. Ja swoich dzieci rozmowy zapisywałam. Bez kamery, bez aparatu foto łapałam jak mogłam te ulotne chwile :)

      Usuń
  3. No prosze... to Alutka już pisać potrafi!:)))))) Jak te dzieci teraz się szybko uczą:) I mowisz, że teczkę masz na każdego wnuka???? Świetny pomysł!!! Pozdrawiam mocno!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. De Zealko - no a jakże! I kwiatki 3D robi!

      Co do teczek, to one w nieładzie wspólnym, jakoś jeszcze nie oteczkowałam w sposób porządny, ale rzuciłaś mi pomysł! Dzięki!

      Usuń
  4. Ja też jestem taka sentymentalna, więc całkowicie popieram i Cię rozumiem. Nie mam jeszcze ani jednego wnuczątka, ale bardzo bym chciała :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Elusiu - potem jak Ci z drzewa pospadają to się nie opędzisz :)

      Usuń
  5. Oj tak! To są skarby niepowtarzalne! Nie jestem (jeszcze) babcią, ale wszytskie laurki i prezenty od moich córek mam do dziś dnia i coraz bardziej mnie wzruszają :-))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ata - też mam takie laurki :)))

      Usuń
  6. Odpowiedzi
    1. Agatko - a u Ciebie też Misi dzieła pochowane?

      Usuń
  7. Moje wnuki przynoszą pięknie oprawione zdjęcia do ściennej galerii,albo coś słodkiego, o laurkę raz się upomniałam i raz dostałam. Masz szczęście, bo nie wszystkie dzieci są manualnie uzdolnione.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Iwonko - też mam galerię! Naklejałam na szafę, teraz mam na wieszakach z żabkami, wystawa zmienna, po kolei nowsze rysunki. Hun najstarszy już tylko potwory rysuje :)))

      Usuń
  8. Słodkie wspomnienia i pamiątki - cudeńka Twoje Wnuczęta potrafią wyczarować :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sylwik - no pewnie! Babcia się rozczula i zbiera :)))

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...