sobota, 16 lipca 2011

To już dziś, to już teraz właśnie......


Stanęli więc we dwoje przed ołtarzem.
Wszyscy na Nich patrzą.
To teraz.
O godzinie 17, za kilka chwil Olga i Łukasz wypowiedzą kilka prostych, mądrych słów nad którymi będą myśleć później.
Oboje piękni i młodzi, z planami, z marzeniami, z duszami pełnymi wiary.

Nie wiem - czy płaczę, czy oczy mi się śmieją.
Nie wiem, czy żal za dzieckiem, czy radość z ich szczęścia mnie teraz napełnia.
Nie wiem, czy dni bez córki w domu będą dniami.
Nie wiem, czy noce nie będą przerywane nasłuchiwaniem kroków pośpiesznych dziecka do domu z imprezy.
Nie wiem, czy nauczę się gotować dla trojga w domu.
Nie wiem, czy uda mi się wyprać czerwone swoje ubrania w pralce, gdy zabraknie "wkładu" Oli.

Tak niedawno taki mały długowłosy brązowy łepek leżał w zgięciu łokcia. Nie zdążył się znudzić.
Patrzę teraz na tą swoją Królewnę - i niech nią zostanie - do twarzy Jej!




Pragnę dla Nich życia pełnego miłości, rozmów, troski o siebie, wzajemnej potrzeby bycia razem.
Dni wypełnionych szczęściem i pasjami, dni w zdrowiu i z brakiem troski o finanse, dni które można każdy z osobna pamiętać. Życzę Im dzieciaków wspaniałych i świętego spokoju też sporo!
Matczyne życzenia na żywo może mi będzie trudno wypowiedzieć gdy gardło coś ściśnie i oczy się spocą, nie wiem.........





Swej córce dedykuję ten utwór. Nie byłabym sobą ...... :)


Ps. Autentyczna relacja niedługo. Post napisałam w bezsenną noc przed ślubem córeczki.

34 komentarze:

  1. Chol... mam trzy lata spóźnienia... Ale już szykuję patelnię :) Piosenka świetna, puszczę mężowi jak wróci :)))
    Dla córki gratulacje, a Ty na pewno dasz radę :) Ubrania może będzie podrzucać :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Pięknie piszesz Anko-Kankanko;-)
    Szczęścia Twojej córci życzę.
    Buziaki.

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie wiem, czy masz mokre oczy, ale ja mam :)

    Życzę Młodym, aby byli zawsze tak szczęśliwi, jak są dzisiaj! Życzę ślicznych, zdrowych i mądrych dzieciaczków, pełnego konta w banku i aby za 10, 20, 30 czy 60 lat kochali się tak samo, jak dzisiaj :) :)

    Aniu, a Ty dasz radę, uszy do góry - przecież córki nie tracisz, a zyskujesz syna :)

    P.S. Czerwony wkład mogę Ci dostarczyć albo Ty dostarczysz go mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wszystkiego najlepszego dla Młodej Pary, sto lat w szczęściu i miłości :)

    I zgadzam się z emade76 - zyskujesz kolejne dziecko, choć pewnie zbyt dużo czerwonych rzeczy nie nosi;)

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Aniu, ależ jesteś niesamowita. Nie dość, że tyle wzruszeń przesyłasz to jeszcze post w takim czasie. Wszystko do perfekcji zrealizowałaś !!!!!!!!!!
    Młodej parze szczęścia i mądrości życzę.

    OdpowiedzUsuń
  6. Sto lat Młodej Parze :)
    I czekamy na obiecane zdjęcia i Młodych i Twoje :))))

    OdpowiedzUsuń
  7. No myślałam, że się sklonowałaś!!!
    Ale chitry pomysł z tym opóźnionym postem, nie ma co:)
    Wszystkiego naj - i Młodym, i Tobie - no i relacja jak najszybciej, jak się tylko da!:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Wszystkiego najlepszego Młodym a także Tobie Aniu:-*

    OdpowiedzUsuń
  9. Pięknie napisałaś :)
    Wszystkiego najlepszego dla pary młodej ,dużo szczęścia i miłości :)
    I dobrej zabawy dzisiaj :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Wszystkiego najlepszego dla Młodych i ich rodziców.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  11. Dobrego życia!

    Dla Ciebie po zmianach też :-)

    OdpowiedzUsuń
  12. szczęść Boże Młodej Parze!!!! Chociaż nie ma " chatki bez tarapatki " niech Młodzi żyją jak najdłużej w szczęściu i miłości !!!

    OdpowiedzUsuń
  13. Życzę Im, by zawsze umieli się ze sobą porozumieć, zwłaszcza gdy już prysną zmysły i przyjdzie zwykła, szara codzienność.
    A Ty - przywykniesz.Mojej nie ma już w domu 11 lat.Po prostu trzeba zacząć więcej myśleć o sobie i o mężu.
    Miłego;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Mlodej Parze G r a t u l u j e i zycze jak najwiecej dobrego i dla Rodzicow rowniez.

    OdpowiedzUsuń
  15. Aniu, tylko sie juz nie denerwuj i baw sie jak tylko mozesz najlepiej. A co bedzie jutro - tym sie na razie nie martw za mocno.
    Usciskaj ode mnie mloda pare.

    OdpowiedzUsuń
  16. No i się wzruszyłam, a potem uśmiałam do łez (nie znałam tej piosenki ;-)
    Młodym co by zawsze patrzyli w tym samym kierunku, a miłość i wzajemny szacunek ich nie opuszczał.

    OdpowiedzUsuń
  17. Młodym życzymy pięknych chwil na nowej drodze życia. Rodzicom by nie martwili się nadmiernie, bo taka jest kolej życia. Ptaszek odchowany, opierzony to i pofrunął w świat...
    buziaki Anka i ciekawa jestem, jak przeżyłaś ten dzień i noc.

    OdpowiedzUsuń
  18. Życzę Młodym tyle szczęścia ile udzwigną a Tobie cudnych wnuków i żadnych zmartwień o nową rodzinę.

    OdpowiedzUsuń
  19. Żyjcie długo i szczęśliwie i Młodzi i troszkę mniej Młodzi!
    Teraz czas na krótką chwilę spokoju;-)

    OdpowiedzUsuń
  20. Wzruszyłam się czytając Twojego posata. Pamiętam jak na moim ślubie strofowałam mamę, żeby nie "beczała", a teraz sama się roztkliwiam.
    Cieszę się, że moje dzieci jeszcze są małe i mogę cieszyć się ich bliskością.

    OdpowiedzUsuń
  21. Małżeństwo to ciężar, który traci na ciężarze gdy się go ciągnie w parze.
    :-))))))))))))))))

    OdpowiedzUsuń
  22. Witaj w "klubie" Aniu...będzie z Ciebie super teściowa:)!A Młodej Parze wszystkiego naj...:)!!!Pozdrawiam cieplutko:)!

    OdpowiedzUsuń
  23. Moje Cudne, Kochane, Bliskie Dziewczyny!
    Jestem wdzięczna za każde słowo, każdą dobrą myśl i humor od każdej z osobna.

    Wiedziałam zawsze, że tu w tym małym naszym zakątku blogowym jest ktoś - kto czuje, współczuje, obdarowuje najpiękniejszymi wzruszeniami. Bo ja takie momenty właśnie czytając odebrałam.
    Z serca dziękuję!

    Teraz, gdy już nadgoniłam, biegnę do Was. Stęskniłam się za czytaniem, za nowinkami, za byciem u Was.
    Chwilowo więc czekając na jakieś pierwsze zdjęcia poodwiedzam moje serdeczne osoby!

    OdpowiedzUsuń
  24. Wiele szczęścia i miłości życzę, a mamusię podziwiam

    OdpowiedzUsuń
  25. Wspólnie BARDZO DZIĘKUJEMY Krysiu!!!!

    OdpowiedzUsuń
  26. Aniu, niech Im dobrze będzie, a Tobie życzę szybkiej normalizacji.
    I pamiętaj: nie jesteś teściową tylko świekrą, więc wszystkie durne kawały nie o Tobie!!!

    OdpowiedzUsuń
  27. Tak tak, wiem! Obu zięciów mam wspaniałych! Raczej w moim przypadku te kawały nie pojawią się. Bardzo ich lubię.

    OdpowiedzUsuń
  28. Aniu, no mi się oczyska spociły. Kochana życzę Tobie w nowej roli samego spokoju i zaufania do Młodych a Młodym rozsądku, wyrozumiałości, miłości i szczęścia.

    Czekam na zdjęcia!

    OdpowiedzUsuń
  29. hahahahhahahahahahahhahaah fantastyczna piosenka , nieznalam jej musze ja siostrzenicy puscic ona jeszcze przed slubem, nich sie corce szczesci zawsze i niech im bedzie tak pieknie tak jak przed slubem :) :) :)

    OdpowiedzUsuń
  30. 100 lat, 100 lat w przyjaźni, która cementuje uczucie.

    OdpowiedzUsuń
  31. Przepięknie napisane!!
    I już czekam na relację właściwą:)))

    OdpowiedzUsuń
  32. Bardzo serdecznie dziękuję i jak tylko pojawią się zdjęcia - pokażę.
    Póki co Młodzi w podróży.

    OdpowiedzUsuń
  33. Aniu - coś się kończy, coś zaczyna :-)
    Młodym szczęścia życzę i Twojej pogody ducha :-))

    No i oczywiście czekam na fotorelację z sesji!

    OdpowiedzUsuń
  34. Ata - jasne! Zdjęcia się robią, chyba fotoszop w użyciu jak na mamuśkę trafiają :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...