wtorek, 13 lipca 2010

Dalej się kręci TDF 2010

W poniedziałek 12-07 dzień przerwy - więc poprałam swoje motki, mam ich 6 sztuk:


Nitka mi coraz cieńsza wychodzi:



Ten przedostatni najcieńszy wyszedł.

Uprzędłam do 11-07 w sumie 625 metrów/28 dkg.
Dzisiaj też się nie zabieram do pracy, bo prasowanie czeka. A że burza na horyzoncie to będzie chłodniej i rodzina mi pozwoli żelazko włączyć.

Chyba mi Fantazja nie będzie potrzebna, zaczynam się rozumieć z Gadem.

4 komentarze:

  1. Gadzina rozmowna się okazała i kooperująca - cieszy to :) I cieszą oczy Twoje nitki i ich kolory!

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękny kolor!
    Kupowana Fantazja Ci niepotrzebna, bo masz własną niezaprzeczalnie najlepszą! :-))

    OdpowiedzUsuń
  3. fantastycznie to wyglada,az mam ochote Cie podejzec przy pracy i sie od Ciebie nauczyc,nie wiem czemu ale kolowrotek kojarzy mi sie z baba jaga,mysle ze kolowrotek pasowalby do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja jestem taka domowa Baba Jaga, nos mam duży, włos wytargany, kocura czarnego. Śmiecę nićmi po domu, szuram kapciami, latam z pieprzem jakbym miała miotłę atomową i wiecznie wycieram podłogi.
    Teraz nie mam jak, ale jak wrócę po wakacjach to namówię kogoś na film.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...